To dwa zupełnie różne zabiegi, często mylone, bo oba „coś robią ze skórą”. Najprościej: kawitacja oczyszcza, mezoterapia odbudowuje.
Oczyszczanie kawitacyjne — kiedy
Wybierz je, gdy głównym problemem są zaskrórniki, rozszerzone pory, szorstkość i matowość skóry. Fale ultradźwiękowe delikatnie złuszczają naskórek i wypychają zanieczyszczenia bez mechanicznego ucisku, dlatego zabieg jest bezpieczny także dla cery naczynkowej.
- Efekt widoczny natychmiast.
- Zero rekonwalescencji.
- Świetne przygotowanie skóry pod dalsze zabiegi.
Mezoterapia mikroigłowa — kiedy
Wybierz ją, gdy chodzi o strukturę skóry: utratę jędrności, drobne zmarszczki, blizny potrądzikowe, przebarwienia. Mikronakłucia uruchamiają produkcję kolagenu i pozwalają wprowadzić składniki aktywne głębiej, niż zrobi to jakikolwiek krem.
- Efekt narasta — pełny po serii 3–4 zabiegów.
- Kilka do kilkunastu godzin zaczerwienienia po zabiegu.
- Realna zmiana gęstości i napięcia skóry.
Który dla Ciebie — szybka ściąga
- Skóra tłusta, zatkane pory, przed ważnym wyjściem → kawitacja.
- Skóra dojrzała, wiotka, z bliznami → mezoterapia.
- Skóra zmęczona i szara → kawitacja + terapia LED.
- Kompleksowa poprawa w kilka miesięcy → seria mezoterapii, z oczyszczaniem między zabiegami.
Jak je łączyć
Najskuteczniejszy plan, jaki stosujemy: oczyszczanie kawitacyjne jako przygotowanie, po 7–10 dniach pierwsza mezoterapia, potem seria co 3–4 tygodnie. W przerwach — terapia LED przyspieszająca regenerację.
Najczęstsze pytania
Czy można wykonać oba zabiegi jednego dnia?
Nie zalecamy — skóra dostaje wtedy zbyt duży bodziec. Lepiej zachować kilka dni odstępu.
Który zabieg jest bardziej odczuwalny?
Mezoterapia, ale wykonujemy ją po znieczuleniu miejscowym w kremie.
Czy można je robić latem?
Tak, przy konsekwentnym stosowaniu filtra SPF 50 i unikaniu intensywnego słońca przez tydzień po mezoterapii.
Zadbaj o pełny obraz
Umów konsultację — dobierzemy trening, zabiegi i rytm regeneracji do Twojego trybu życia.





